Obecności
Dwa dotknięcia. Lista gotowa.
Kalendarz → grupa → dotykasz nazwisk obecnych. Bez formularzy i bez „zapisz”. Przy nazwisku od razu widać urodziny i zaległą składkę.

Matownik
Obecności, wyjazdy, wyniki i dziennik treningu — na telefonie trenera, na komputerze zarządu i w kieszeni każdego zawodnika.



Znasz to?
Zeszyt obecności, który ma jedna osoba.
Pięć grup na komunikatorze i pytanie „kto jedzie w sobotę?”.
Medale liczone ręcznie na koniec sezonu.
Koniec z tym.
Obecności
Kalendarz → grupa → dotykasz nazwisk obecnych. Bez formularzy i bez „zapisz”. Przy nazwisku od razu widać urodziny i zaległą składkę.

Na hali bez zasięgu
Sprawdzasz obecność w piwnicy, w hali, na zgrupowaniu. Matownik zapamiętuje wszystko i wysyła dane, gdy wróci internet. Inni trenerzy widzą zmiany na żywo.

Dziennik treningu
Układasz plan z listy technik klubu: stójka, parter, siła, sparingi. Na treningu odhaczasz, co zrobione, a dziennik wypełnia się sam. Widzą go tylko trenerzy.

Ważenie
Lista samych obecnych, pole na wagę, porównanie z poprzednim pomiarem. Przy podejrzanie dużej różnicy Matownik ostrzega.

Sparingi
Pary wybierasz tylko spośród obecnych na treningu — nikogo nie trzeba szukać na liście całego klubu. Przy każdym nazwisku widać, do ilu walk jest już wpisany, a na liście „1. walka”, „2. walka”, więc nikt nie stoi z boku, a nikt nie walczy pięć razy. Ta sama para drugi raz? Matownik zapyta. Kolejność zmieniasz przeciągnięciem, wynik dopisujesz po walce, listę drukujesz do PDF. Zawodnik widzi potem w swojej aplikacji wspólne sparingi z kolegą z maty.

Karta zawodnika
Waga z wykresem, seria treningów, forma z sześciu tygodni, kalendarz obecności, najważniejsze wyniki i ważność badań z ostrzeżeniem, zanim wygasną.

Wyjazdy i zgłoszenia
Zawodnicy zgłaszają się sami z kategorią wagową. Ty widzisz skład, trenerów na wyjeździe i ostrzeżenie „brak trenera”. Do tego lista wyjazdowa w PDF i gotowe pismo o noclegi. Dni zgrupowań liczą się do frekwencji bez ręcznego wklikiwania.

Po zawodach
Gdy wpiszesz miejsca, Matownik układa gotowy tekst na Facebooka: medale, miejsca tuż za podium, ciekawostki („pierwszy medal”, „najmłodszy w składzie”), podziękowania dla trenera i rodziców, najbliższy wyjazd i hashtagi. Kopiujesz, poprawiasz, wrzucasz. Tekst powstaje z szablonów w aplikacji, więc nazwiska dzieci nigdzie nie wychodzą.

Na koniec miesiąca
Gotowa grafika w formacie na Facebooka i Instagram (pionowa, ostra) i tekst do niej: najwyższa frekwencja, najwięcej treningów, najdłuższa seria, medale miesiąca i podium „Maszyny miesiąca”. Jeden klik zamiast wieczoru w arkuszu i programie graficznym.

AsystentWkrótce
„Kto nie był na treningu od dwóch tygodni?”, „Ile ważył Kuba w marcu?”, „Czego najdawniej nie robiliśmy w parterze?”, „Kto jedzie na sobotnie zawody i na jakie wagi?” — piszesz zwykłym zdaniem, Matownik odpowiada konkretnie, z liczbami z Twojego klubu. Liczy dokładnie tak samo jak pulpit i karta zawodnika.
Zanim pytanie wyjdzie do modelu, imiona i nazwiska zamieniają się na kody, a strażnik zatrzymuje wszystko, co wygląda na telefon, datę urodzenia albo PESEL — wtedy nie wychodzi nic. Stawek i umów trenerów asystent nie wysyła w ogóle. W cenie abonamentu, bez własnego klucza i dodatkowych opłat.

Prawdziwe odpowiedzi asystenta na danych klubu pokazowego.
Rangi od MMM po MŚ, import wyników z Sportzony zamiast przepisywania; klasyfikacja medalowa liczy się sama.

Serie z rzędu, najwyższa frekwencja, najwięcej dni treningowych, podium sezonu; dla klubu albo jednej grupy, te same liczby na telefonie i komputerze.

Odhaczasz tylko tych, którzy nie zapłacili. Zaległości narastająco, a zaległą składkę widać przy nazwisku na liście obecności. Zawodnik składek nie widzi.

Znacznik podpisanej deklaracji przy każdym zawodniku, lista braków: bez RODO, bez telefonu, bez daty urodzenia, kończące się badania.
Data ważności przy zawodniku i ostrzeżenie, zanim wygasną; zawodnik też je widzi przed wyjazdem.
Wpisz trzy litery — bez polskich znaków też znajdzie.

Do grupy, wybranych osób albo uczestników wyjazdu. Wyskakują jako powiadomienie na telefonie zawodnika, a Ty widzisz, kto przeczytał i co odpowiedział.

Kto jedzie, na jaką wagę, kto czeka na odpowiedź, kto się wycofał i dlaczego.

Dla zarządu
Pulpit z mapą obecności i listą „wymagają uwagi” (kto zniknął z treningów). Tabela miesiąca ze składkami i RODO. Godziny trenerów i dzienniczki w PDF i Excelu. Listy z filtrami: grupa, kategoria wiekowa, braki w kartotece, eksport do PDF i CSV.
Aplikacja zawodnika
Każdy zawodnik ma własne konto i widzi tylko siebie: serię treningów z rekordem do pobicia, kalendarz, najbliższe wyjazdy ze zgłoszeniem, ranking klubu i porównanie z kolegą z maty. Wiadomości od trenera przychodzą jako powiadomienie na telefon. Rywalizacja działa też na tych, którzy jeszcze nie wygrywają zawodów.
Ekran „Ja”
Seria treningów z rekordem do pobicia, kalendarz miesiąca i forma z ostatnich tygodni.

Zawody
Najbliższe wyjazdy: termin, miejsce i zgłoszenie z kategorią wagową.

Ranking
Czołówka klubu, rekord serii i Twoje miejsce.

Porównaj
Seria, forma, medale i wspólne sparingi obok siebie.

Konta dla całej grupy zakładasz za jednym razem, a Matownik drukuje kartki z loginem i instrukcją.
Matownik powstał w klubie zapaśniczym i codziennie pracuje na nim kadra trenerska. Pasuje do zapasów i innych sportów walki: grupy treningowe, kategorie wagowe, wyjazdy na zawody. Od kilkudziesięciu do kilkuset zawodników.
Matownik instaluje się prosto ze strony — na iPhonie i Androidzie jako ikona na ekranie głównym, na MacBooku w Docku, na Windowsie na pasku zadań. Otwiera się jak zwykła aplikacja i sam się aktualizuje.
Jaki klub, ile grup, ilu zawodników. Jeśli chcesz, najpierw pokażemy Matownika na klubie pokazowym.
Kod klubu i konto administratora, krótkie spotkanie online z kadrą.
I od następnego treningu sprawdzasz obecność w telefonie.
Zawodnicy logują się i od razu widzą swoją serię.
Trzy miesiące bez opłat, bez karty, bez zobowiązań. Pełną kopię danych klubu pobierzesz w każdej chwili — także jeśli zrezygnujesz.
Krok po kroku — instrukcja ›Napisz, założymy Twój klub. Pierwsze trzy miesiące za darmo.